Źródło fot. Pomorskie998
Tegoroczny Poniedziałek Wielkanocny (6 kwietnia) zamiast spokojnego świętowania przyniósł mieszkańcom Pomorza walkę z żywiołem. Przez region przetoczyła się wichura, której porywy przekraczały 100 km/h. Najtrudniejsza sytuacja panowała w powiecie wejherowskim, gdzie strażacy interweniowali kilkadziesiąt razy.
Bilans niszczycielskiej siły wiatru jest poważny. Od godziny 8:00 w poniedziałek do wczesnych godzin rannych dzisiaj (5:30), pomorska straż pożarna odnotowała łącznie 308 interwencji związanych z usuwaniem skutków pogodowego załamania.
Zgromadzone dane nie pozostawiają złudzeń – to właśnie nasz region przyjął na siebie główne uderzenie żywiołu. W całym województwie najwięcej pracy mieli ratownicy z powiatu wejherowskiego, którzy interweniowali aż 81 razy. Znacznie mniej zdarzeń odnotowano w Słupsku (49) oraz w Pucku (25).
Strażacy mieli pełne ręce roboty przez całą dobę. Ich działania koncentrowały się przede wszystkim na:
Wichura uderzyła również w infrastrukturę energetyczną. Silne porywy wiatru przekraczające 100 km/h, doprowadziły do licznych awarii sieci. W kulminacyjnym momencie blisko 11 tysięcy odbiorców na Pomorzu pozostawało bez dostaw energii elektrycznej. Służby energetyczne pracowały całą noc, aby przywrócić zasilanie do gospodarstw domowych.
Służby ratunkowe apelują o czujność i przypominają, by podczas tak silnych wiatrów unikać parkowania aut pod drzewami oraz zabezpieczyć wszystkie przedmioty na balkonach i podwórkach.
Lubisz czytać, oglądać co przygotowaliśmy?
Wesprzyj naszą redakcję w działaniu! Przez Twoją pomoc możemy się rozwijać.
Jeśli byliście świadkami interesującego zdarzenia lub macie temat, który chcielibyście, aby nasza redakcja poruszyła, zapraszamy do kontaktu! Napiszcie do nas na adres [email protected] zostawcie wiadomość na naszym Facebook`u lub zadzwońcie pod numer +48 789 788 183. Czekamy na Wasze wiadomości!